Daniel Lasecki

Napisać coś o sobie to dla mnie zawsze jakieś dziwne wyzwanie, ale spróbujmy. Bakcyla scenicznego złapałem już jako małe dziecko, a to dzięki moim rodzicom, którzy należeli do zespołu folklorystycznego i zabierali mnie na każdy występ.

Potem pojawił się twór teatralny „Teatrzyk Między Szczeblami”, prowadzony przez Kordiana Michalskiego, który niejako podczepił mi teatralne skrzydełka. W międzyczasie zapisałem się do orkiestry dętej, gdzie nauczyłem się grać na tubie. Swoją drogą ten instrument szalenie często towarzyszy mi po dziś dzień na scenie. W liceum spotkałem Mateusza Sacharzewskiego, który przekonał mnie, że mogę być aktorem. Pod jego okiem przygotowywałem się do egzaminów. Pierwsze podejście było nieudane. Zacząłem inne studia.

Podczas ich trwania dalej myślałem o szkole teatralnej, więc po zakończeniu studiów zdawałem jeszcze dwa razy. W końcu dostałem się do Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie wydział Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku. Ba! Nawet przez jakiś czas uczyłem na niej. Kiedy zdawałem do Białegostoku nie wiedziałem co to lalki i teatr formy, dziś nie widzę dla siebie innej drogi wyrazu teatralnego. Od jakiegoś czasu sam zacząłem robić własne formy lalkowe i muszę przyznać wkręciłem się!

Jeszcze podczas studiów założyłem z ekipą ze szkoły niezależną grupę teatralną Kooperacja Flug, dzięki której po dziś dzień możemy tworzyć rzeczy niebanalne, ciekawe, i totalnie nasze, dzięki którym się rozwijamy i tworzymy nasze wymarzone teatralne światy. Kocham to co robię, nie chcę stać w miejscu dlatego ciągle się rozwijam, poznaję nowych ludzi i próbuję swoich sił w dubbingu, przed kamerą, na scenie muzycznej, czy jako instruktor teatralny. Na razie to tyle, ale to na pewno nie koniec bo moje żyćko na tym łez padole to work in progres